niedziela, 6 marca 2011

Sobota

Byłam na zakupach w Galerii Bałtyckiej, z mamą niestety ale lepiej tak niż w ogóle nie iść.
Kupiłam świetną bluzę w Housie , taką czarno-białą w dymki z komiksów, t-shirta z bomboxem i z t-shirta z wisienkami, oraz naszyjnik żółte nerdy *___* Ogólnie udały się zakupy, chociaż wypatrzyłam fajne niebieskie coversy na które mi zabrakło kasy ._. No ale cóż, nie zawsze wszystko da się kupić. Po zakupach musiałam ruszyć tyłek do babci, nie chciało mi się tym bardziej że akurat u babci byli moi kuzyni. Wracając do domu "oczywiście" trzeba było ich podrzucić do mieszkania ale ponieważ ciotki nie było w domu to musieli jechać do mnie.
Super co nie? D: A ten przecudowny dzień zakończył występ mojego psa. Tzn. nie występ a raczej wycie, nawet ładnie wyje, mój j tata ujął "Ciekawe co by Wojewódzki powiedział jakbyśmy wzięli Omara (psa) do Mam talent." xD 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz